Chciałbym w tym miejscu podziękować Magdzie za książkę, Pastorowi za oddanie talonów mięsnych dla Julii (o żarciu pisać nie będę, o tym już było) i Andrzejowi 627 za prezent dla Banan w postaci talonu, i za to , o czym on wie, a mnie było bardzo potrzebne. Nie zostawia się ludzi na szlaku, niezależnie od tego którędy ten szlak przebiega. Bardzo dziękuje!