w Dukli jest bar tuż pod PTTK "Pod Piratem" -kolega mnie tam zaprowadził pewnego wyjazdu pamiętając klimaty sprzed 10lat. No i się nie zawiedliśmy, było dymno, siermiężnie i dobrze jeść dawali, a i tak bar robi kase na alko.
Minęło parę miesięcy, byłem kolejny raz tamże i dostałem potwierdzenie klimatowości :) Wprowadzam kolegów, mówię im jak tam fajnie i klimatowo, przekraczamy próg, nieśmiało mówimy "dzień dobry" i słyszymy głośne pijackie:
"A W MOOOOORDĘĘĘ CHCESZ?!?" skierowane do nas :) :) :)
nic to, Pan Wiesiu za 5min opowiadał nam historie swojego zycia... Aż (niestety) zawezwany przez własciciela baru po 10minutach wkracza Pan Policjant i mitygująco mówi "Wiesiu, chodź już, nie przeszkadzaj, Tobie już wystarczy" :) :) :)
polecam!
Pete


Odpowiedz z cytatem
