Przepraszam, że cały miesiąc nie dawałam znaku życia, ale ta cała rekrutacja na studia (która właściwie trwa nadal) całkiem mnie zaabsorbowała. Co do wyprawy, to mam zamiar pierwszą umieścić gdzieś pomiędzy połową lipca a połową sierpnia, a kolejną (mam nadzieje, że się uda) we wrześniu. Sama nie umiem się zdecydować na konkretny termin. Zmienność pogody nieco mnie przeraża, ale nie rezygnuję!
Jako rozgrzewkę proponuję mały wypad w Beskidy. Mieszkam na miejscu, tzn. w okolicach Nowego Sącza, jeżeli dla kogoś to nie będzie podróż przez całą Polskę i też mieszka stosunkowo niedaleko, to zapraszam :)


Odpowiedz z cytatem