tomik szczęśliwie nabyłem w Hobbicie w Toruniu i jak tylko wsiadłem do pociągu zaczołem czytać.Na początku tak jak to zwykle połknołem całość a potem powolutku i już na spokojnie.Tyutułowy wiersz na razie do mnie nie przemówił ale daję sobie czas.Uderzyło mnie to że cały ten tomik zawiera potężny ładunek tęsknoty za czymś co mineło.Domyślam się ze słów WUKI i treśći wierszy że pisane były po d wpływem złych zdarzeń,ale jak zwykle cudnie i nastrojowo.Dwa wiersze spodobały mi się szczególnie/CHLEBA NASZEGO POPRZEDNIEGO/i /PODANIE/.Jeszcze długo będę czytał ten tomik tak jak i poprzedni i już czekam co dalej-WUKA DZIĘKUJĘ CI BARDZO