Pokaż wyniki od 1 do 10 z 27

Wątek: o zawracaniu i nie tylko...

Mieszany widok

  1. #1
    diabel-1410
    Guest

    Domyślnie Odp: o zawracaniu i nie tylko...

    tomik szczęśliwie nabyłem w Hobbicie w Toruniu i jak tylko wsiadłem do pociągu zaczołem czytać.Na początku tak jak to zwykle połknołem całość a potem powolutku i już na spokojnie.Tyutułowy wiersz na razie do mnie nie przemówił ale daję sobie czas.Uderzyło mnie to że cały ten tomik zawiera potężny ładunek tęsknoty za czymś co mineło.Domyślam się ze słów WUKI i treśći wierszy że pisane były po d wpływem złych zdarzeń,ale jak zwykle cudnie i nastrojowo.Dwa wiersze spodobały mi się szczególnie/CHLEBA NASZEGO POPRZEDNIEGO/i /PODANIE/.Jeszcze długo będę czytał ten tomik tak jak i poprzedni i już czekam co dalej-WUKA DZIĘKUJĘ CI BARDZO

  2. #2
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: o zawracaniu i nie tylko...

    Deszcz nie odpuszcza i jest wszędzie... nad, pod, obok, za i przed nami… toczymy się więc niezbyt szybko, wypatrując przez krople wody przystanku, który sobie gdzieś tu jest…
    Przystanek – jak to przystanek – stoi przy drodze, w zatoczce, ma daszek i rozkład jazdy. Mijałam go tyle już razy, czasami przystając, a czasami tylko patrząc przez szybę samochodu na przystankowiczów wpatrzonych w rozkład jazdy umieszczony na przystanku. A rozkład jazdy jest tam nietypowy – złożony z paciorków różańców różnej wielkości i kolorów, ogarków świeczek, monet rzuconych, sztucznych kwiatów, wydeptanych śladów i nadłamanych gałązek drzew nad urwiskiem, które stało się kiedyś przyczynkiem dla tego przystanku - rozkład powrotów… szczęśliwych. Odhaczamy więc jeszcze jeden szczęśliwy powrót gdzieś stamtąd tutaj prosząc o kolejny… szczęśliwy… kiedyś tam… jak najszybciej…
    Sześć dni temu świeciło tu słonce. Teraz na pamiątkę zabieram spod przystanku jeszcze skasowany bilet – bieszczadzki deszcz we włosach i bieszczadzkie błoto na butach. Gór nie ma jak zabrać…

    Na wysokim piętrze,
    jakby szykując się do lotu,
    stromym daszkiem nakryta,
    Kapliczka Szczęśliwego Powrotu.

    Pod nią rzeczne wiry
    po kamieniach brzęczą,
    wędrowcy świece palą
    z wiadomą intencją:

    „Pozwól wrócić do domu
    z bieszczadzkich wykrotów,
    samotna biała Kapliczko
    Szczęśliwych Powrotów
    /tym razem z tomiku WUKI: „Nocne niebo śpiewa aniołami”/
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: o zawracaniu i nie tylko...

    Asiu...
    Zatrzymałam się w biegu..
    Łzy w oczach a uśmiech leciutki.

  4. #4
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: o zawracaniu i nie tylko...

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    Gór nie ma jak zabrać…
    ...jak to nie...?
    przecież wozisz je pod skórą i nie widać

  5. #5
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: o zawracaniu i nie tylko...

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Asiu...
    Zatrzymałam się w biegu..
    Łzy w oczach a uśmiech leciutki.
    :))))))))))))))))))))

    Cytat Zamieszczone przez trzykropkiinicwiecej Zobacz posta
    ...jak to nie...?
    przecież wozisz je pod skórą i nie widać
    że niby mam cellulit bieszczadzki?

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Aleksandra
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    948

    Domyślnie Odp: o zawracaniu i nie tylko...

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta

    że niby mam cellulit bieszczadzki?
    ... dobre. A swoją drogą do nieuleczalnej choroby trzeba dorzucić i cellulit bieszczadzki. A kiedy będzie bieszczadzkie L4?
    "niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
    http://takiewedrowanie.blogspot.com/

  7. #7
    scorpion47
    Guest

    Domyślnie Odp: o zawracaniu i nie tylko...

    witam:)
    ja juz tez mam tomik wierszy WUKI:)
    dziekuje bardzo za piekne wiersze:)

  8. #8
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: o zawracaniu i nie tylko...

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    Sześć dni temu świeciło tu słońce.
    Sześć dni temu przy kapliczce świeciło słońce… właściwie nie tylko tam ale w całej okolicy. Po niebie błąkały się leniwie chmurki, czasem mniejsze, czasem większe i było wiosennie ciepło. Idealna pogoda, żeby z asfaltu skręcić w bok... Na upartego można tam jechać ale po co? W codziennym zabieganym życiu idzie się po to, żeby wsiąść i pojechać, podjechać, dojechać, zajechać… bo czas, czas, czas…. tu jedzie się przez całą Polskę tylko po to, żeby wreszcie wysiąść i iść, iść, iść… czas nabiera innego wymiaru, mierzony ilością oddechów i kroków. Po całonocnej jeździe droga wzdłuż lasu, miękkie słonce i lekki wietrzyk jest jak orzeźwiający prysznic. Zewsząd leci pyłek sosnowy – jest na drodze, w kałużach, na nas, czuć go w powietrzu… kiedy wiatr zakręci w koronach drzew wylatuje z nich jakby zielono-żółty rój, kręci przez chwilę w powietrzu kółka i spirale, potem znika rozproszony… chyba pierwszy raz coś takiego widzę. A może nie pamiętam. Nie pamiętam też kiedy ostatni raz byłam wiosną w Bieszczadach… Można właściwie zamknąć oczy i iść… jak najszybciej wtopić się w tę drogę, las i powietrze… ptaki śpiewają jak oszalałe... Stary Dobry Znajomy zgarnięty po drodze opowiada o tym i owym. Za zakrętem znajome retorty... producenci paczkowanej suchej karmy dla grilla... lubię kiedy dymią i lubię to drewno leżące co kawałek, nie tylko tu, przy tej drodze… ciepłe, nagrzane słońcem… takie stosy są jak ludzkie życie – układane kawałek po kawałku… chłostane przez deszcz i wiatr, pieszczone przez słońce… staramy się, żeby były to jak najlepsze kawałki drewna… równo ułożone… a czasami sobie ktoś po prostu przejdzie obok i dla zabawy stos rozburzy albo co gorsza ukradnie kilka kawałków tak pieczołowicie składanych… więc stos jest składany od nowa i od nowa… koniec końców i tak wszystko się w popiół obróci…
    przy drodze jaskrawożółte kaczeńce… jeszcze tylko mijamy plac zabaw bobrowych, gdzie pnie drzew wyglądają jak naostrzone ołówki i nareszcie z zieloności wyłaniają się białe mury… Łopienka. Zadziwiające miejsce – cerkiew na pustkowiu. Dla kogo? Po co? Dla duchów dawnych mieszkańców? Kto przyjdzie do świątyni na pustkowiu? A jednak przychodzą… jedni pierwszy raz, czasami przez przypadek... inni kolejny i kolejny… Otynkowany rzeczny kamień z zewnątrz koi oczy prostotą i schludnością, wewnątrz zaskakuje surowością… świątynia żyje swoim kamiennym życiem… na cmentarzu dawnej wsi… kiedyś tętniło tu życie, ludzie układali cierpliwie swoje kawałki drewna w stosy… aż nagle przyszedł ktoś kto wiedział lepiej jak ma być ten świat urządzony, kopnął butem i zburzył porządek… a to co się nie rozpadło kazał wywieźć gdzieś… daleko stąd… długie lata po tym kimś przyszedł ktoś inny… kto postanowił, że to co opuszczone znowu będzie żyło… nie do końca plan się wykonał… ale Łopienka jest! jeszcze trochę w śpiączce ale może kiedyś się przebudzi całkiem… póki co stoi kamienna świątynia… jak serce zmuszone reanimacją do tego, żeby bić… przez drzwi jak przez tętnice płynie tlen – ludzie z dobrymi myślami… inni tu chyba nie przychodzą, bo po co…? Do białej świątyni na pustkowiu…

    Opowiedz mi o wędrowaniu
    i o tym miejscu za zakrętem,
    gdzie w przemijaniu i przetrwaniu
    niezwykłe losy są zaklęte.
    Gdzie wiatr historii pozacierał,
    wcześniej wzbijając w górę kurz,
    ślady i skargi, prośby i modły,
    gdzie nawet echo nie mieszka już.
    I tylko czasem skrzywionym krzyżem
    otchłań zieleni westchnie nieśmiało,
    o pamięć prosząc i ciepło świecy,
    bo tylko tyle tu pozostało.

    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez asia999 ; 19-06-2010 o 00:23

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 12-08-2010, 02:37
  2. Do studentow i nie tylko;)))
    Przez colett w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 24-03-2009, 21:23
  3. Xantis 2 i nie tylko
    Przez Barszczyk w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 28-07-2004, 01:05
  4. Do opolan i nie tylko.
    Przez Stały Bywalec w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 20-09-2003, 01:08

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •