Dzieki wielkie za podpowiedzi, chociaz jeszcze nie wybrałam nic konkretnego, to na pewno skorzystam z waszych rad. Basia, dostal mi się taki temat, bo inne były już pozajmowane:/ Chciałam cos o gorach , ale nie koniecznie mialy to być Bieszczady, bardziej myślałam o Beskidach lub Tatrach, niestety te tematy już były zarezerwowane. Ale nie uwazam, że prace trzeba pisac akurat o tym o czym ma się najwieksza wiedze, po to dostaje się temat pracy rok wczesniej, żeby mieć czas na dokładne zapoznanie się z nim i jak najlepsze przygotowanie. Teoretycznie dzisiaj malo wiem o Bieszczadach, a z rok mogę być lepsza znawczynia niż nie jeden z was heheprzeciez o to chyba chodzi, żeby pogłębiać wiedze na rozne tematy. Ale jakby nie było wiedze ogolna mam, w koncu studiuje hotelarstwo i turystyke, czyli znowu nie jest tak zle, musze się tylko teraz bardziej skupic na Bieszczadach. Co do tej nieszczesnej odmiany…fajnie, ze mnie ktos poprawil… przyjęłam i tyle, ale nie ma co tak przezywac
W pracy licencjackiej nie zrobiłabym takiego bledu , bo tam pewnie sprawdze ze sto razy czy wszystko jest bezbłędnie napisane, tu pisałam szybko i nie myślałam nad tym, zreszta niech chociaz jedna osoba się odezwie, która nigdy w zyciu nie popełniła jakiegokolwiek bledu w pisowni, to się zdarza nawet najlepszym i można kogos poprawic, ale nie ma co tak dramatyzowac
Ogolnie to nawet fajnie, ze dostalam taki temat, bo nigdy nie bylam w Bieszczadach, a teraz będę miala okazje żeby jechac i zobaczyc, a słyszałam już od kilku osob, ze tam jest naprawde pieknie , tak wiec pojade i sama ocenie. Najbardziej denerwuje mnie to, ze nie dostalam konkretnego tematu ,a druga sprawa, ze pare dni temu dowiedziałam się, ze musze już zrobic plan pracy i wypisac cala literature z której będę korzystac, czyli ogolnie wszystko to co przeciez wychodzi w trakcie pisania pracy, a ja na dzien dzisiejszy nawet nie mam ustalonego tematu, nie mówiąc już o jakims planie i pomocach naukowych z których będę korzystala. No ale udalo mi się wziasc w pracy wolne na jutro,tak wiec będę musiala się za to zabrac…i jakos to ogarnąć do soboty. Wiadomo najtrudniej zaczac…potem już jakos pojdzie, mam nadzieje
I jestem bardzo wdzieczna za wszystkie wasze wskazowki pozdrawiam


przeciez o to chyba chodzi, żeby pogłębiać wiedze na rozne tematy. Ale jakby nie było wiedze ogolna mam, w koncu studiuje hotelarstwo i turystyke, czyli znowu nie jest tak zle, musze się tylko teraz bardziej skupic na Bieszczadach. Co do tej nieszczesnej odmiany…fajnie, ze mnie ktos poprawil… przyjęłam i tyle, ale nie ma co tak przezywac
Odpowiedz z cytatem