Mysle ze to nie było to kwestią,dostepu do "cywilizacji",lecz ,"Kwestią smaku"!
Czynnikiem sprawczym napewno była,odwieczna,(poczawszy od Ikara) potrzeba buntu,niezgody na zastaną rzeczywistosc,szarą ,szermięzną,komunistyczną,beznadziejną,a zwłaszcza w Ustrzukach,bo w takiej w-wawie,czy Trojmiescie były wieksze mozliwosci)I dla jednych muzyka,dla innych działalnosc,podziemna pozwalała,przetrwac,odnalezc siebie w tej beznadziei,w tamtych czasach.
Zwłaszcza w małych miasteczkach.



Odpowiedz z cytatem