Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: KSU – rejestracja buntu

Mieszany widok

  1. #1
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: KSU – rejestracja buntu

    No tak, ale duże ośrodki miejskie miały łatwiejszy dostęp do tego co działo się na Zachodzie. Była "Trójka", a nie jestem pewien czy w Bieszczadach była wtedy odbierana, pewnie miejscami nie, był dostęp do płyt przez marynarzy czy pilotów latających na zachód. A to właśnie rozpoczęło się w malutkich, trochę zapyziałych Ustrzykach. A potrzeba buntu była chyba wszędzie taka sama. Czy to Bieszczady, czy Warszawa.
    Wtedy w 1977/8 roku jeszcze nie, ale chwilę później muzyka młodzieżowa stała się dla władzy potrzebna, na rękę, stanowiła wentyl bezpieczeństwa,i jak później się okazało mocno była inwigilowana przez SB.
    Ostatnio edytowane przez Piskal ; 03-06-2010 o 19:25

  2. #2
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,675

    Domyślnie Odp: KSU – rejestracja buntu

    Pewnie czytaliście, ale wypada wspomnieć o "Punk Rock Later", czyli cyklu wywiadów Mikołaja Lizuta z "podstarzałymi guerillas polskiego punka", w tym z Siczką. W większości fajne rozmowy, proste i bezpretensjonalne.

  3. #3
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

  4. #4

    Domyślnie Odp: KSU – rejestracja buntu

    książkę przeczytać warto bez dwóch zdań... warto też pogadać z chłopakami - sorrki: mężczyznami - którzy zespół stworzyli i tworzyli; większość z nich jest na wyciągnięcie ręki i tym spsobem każda ciekawość zostanie zaspokojona (pewnie, jak zwykle w takich przypadkach, nie do końca)

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Mazowsze
    Postów
    201

    Domyślnie Odp: KSU – rejestracja buntu

    Jako uzupełnienie książki "KSU rejestracja buntu" http://www.bieszczady.net.pl/?fn_mod...ews&fn_id=2320
    proponuję obejrzeć program "KSU Idź Pod Prąd"
    http://www.koncerty-online.pl/film.h...d_Pod_Pr_d_-14
    -to dzisiaj wygląda nierealnie i surrealistycznie ale TAK BYŁO !

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: KSU – rejestracja buntu

    Muszę przyznać że wyszła całkiem ciekawa książka. Pan Krzysztof rozdrabnia się na co dzień pisząc dla Nowin.. musi czasami pisać to co pasuje napisać. W tej książce mógł się trochę rozwinąć literacko. Autor sam uczestniczył w tym co można by było nazwać w skrócie KSU (wg tej książki KSU to coś więcej niż zespół). Bardzo oryginalne i spójne podejście do tematu, atrakcyjna szata graficzna, oraz garść ciekawych anegdot sprawiają że książkę można przeczytać w jeden dzień. Mnie w każdym razie wciągnęła.
    Nie byłem nigdy jakimś zagorzałym fanem KSU, ale po przeczytaniu tej książki trochę bardziej przychylnie patrzę na ten zespół. Bardzo ciekawy jest opis znajomości Kazesa (Kazika) z KSU. Sporo ciekawych wątków związanych z Bieszczadami np.: dlaczego lokalni mieszkańcy no i KSU podchodzili do akcji Bieszczady 40 bardzo krytycznie, jakie granice ma WRB (Zagórz jest częścią tej republiki w odróżnieniu do Leska), wkład Augustynów do KSU, czy opis pół wiecznego konfliktu Ustrzyki – Lesko. Gdyby w aneksie pojawił się jeszcze spis wszystkich płyt, legalnych i nielegalnych wydań, teledysków, programów radiowych i telewizyjnych w jakich pojawiło się KSU, była by to pełna monografia zespołu. Książka ta ma jednak charakter wyważonego eseju napisanego przez świadka tamtych czasów, przypisy popsułyby radość czytania. Są za to ciekawe relacje świadków „tamtych zdarzeń” na marginesach stron.
    Polecam

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: KSU – rejestracja buntu

    Siczka z zespołu KSU: kocham muzykę, to wystarczy

    Jaromir Kwiatkowski

    Rozmowa z Eugeniuszem "Siczką" Olejarczykiem, liderem grupy KSU z Ustrzyk Dolnych.
    W dużym studiu Radia Rzeszów odbyła się wczoraj promocja książki dziennikarza Nowin Krzysztofa Potaczały "KSU. Rejestracja buntu”, wydanej przez rzeszowskie wydawnictwo Libra. Oprócz autora (z prawej), wzięli w niej udział m.in. "Siczka” (z lewej) oraz Adam Michno "Dżordż”, były basista KSU. Hitem było wino "Bieszczady”, wyprodukowane przez jasielski Peklowin.

    W dużym studiu Radia Rzeszów odbyła się wczoraj promocja książki dziennikarza Nowin Krzysztofa Potaczały "KSU. Rejestracja buntu”, wydanej przez rzeszowskie wydawnictwo Libra. Oprócz autora (z prawej), wzięli w niej udział m.in. "Siczka” (z lewej) oraz Adam Michno "Dżordż”, były basista KSU. Hitem było wino "Bieszczady”, wyprodukowane przez jasielski Peklowin.

    (Fot. Krzysztof Kapica)
    - Siczka, jak oceniasz książkę o KSU, autorstwa naszego redakcyjnego kolegi Krzysztofa Potaczały?

    - Zanim powstała, czytał mi jej fragmenty. Już wtedy stwierdziłem, że to będzie rewelacja. To jest jedyny człowiek, który mógł napisać książkę o KSU. Był z nami praktycznie od dziecka.

    - Historia KSU liczy 32 lata. Z pierwszego składu zostałeś tylko ty. Czego trzeba, by to wszystko ciągnąć przez tyle lat?

    - Po prostu trzeba kochać muzykę. To wystarczy. No i trzeba jeszcze słuchać różnej muzyki. Ja akurat w punk rocku teraz nie siedzę, ale słucham i jazzu, i bluesa, i hard rocka czy heavy metalu.

    - Muzyka KSU to już nie jest prosty punk rock, wprowadziliście np. skrzypce.

    - Nie można ponad 30 lat grać tej samej muzyki. The Ramones tak robili, nagrali wszystkie płyty podobne. No i musieli się rozpaść, bo ciągnięcie tego dalej nie miało racji bytu.

    - Zostałeś bodaj jedynym członkiem "starego” KSU, który nie porzucił punkowego trybu życia.

    - To prawda. Tylko ja nie założyłem rodziny. I nie chcę zakładać, wolę żyć na luzie. Pozostali pozakładali rodziny i siedli na dupie. Chociaż, jak z nimi rozmawiam, to widać, że ciągnie ich do grania.

    - Wydaje mi się, że osiągnęlibyście jeszcze więcej, gdybyś – przez "picie i borsuczenie” – nie pozawalał kilku ważnych terminów.

    - Na pewno osiągnęlibyśmy o wiele więcej. Rozłożyliśmy kapelę po nagraniu drugiej płyty. Miały być promocje, telewizja z Warszawy miała kręcić teledysk, a myśmy to wszystko olali.

    - Mimo to KSU pozostało grupą kultową. Co was jeszcze czeka?

    - Nie mam pojęcia. Czas pokaże. Na razie powoli coś tam robię przy nowej płycie. Zobaczymy, jak zostanie przyjęta. Parę numerów już jest i mi się podobają. Ludziom, którym je puszczałem, też.
    http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZY02/250068615

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Nowe KSU
    Przez Viwaldi68 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 10-08-2014, 14:30
  2. "Moje Bieszczady" KSU
    Przez wtak w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 12-11-2011, 11:10
  3. Kto był w ostatnią sobotę (16.07) w Cisnej na koncercie KSU?
    Przez Soldau w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-07-2005, 21:55

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •