Pokaż wyniki od 1 do 10 z 108

Wątek: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja

Mieszany widok

  1. #1
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja

    To w Gdańsku jeszcze:

    Lecimy;-))
    Długo długo nic, ale niedługo przed lądowaniem takie widoczki-wzbudzające nasz mega entuzjazm i ogólne:
    -Jak tu ślicznie!
    -Szukamy męża i zostajemy tu na zawsze
    itd




    Tu już lądujemy.
    Z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu nie wolno robić podczas lądowania zdjęć.
    Tiaaaaa...jak jest tak ślicznie!!!A ja jestem osobą bardzo logiczną tzn trafiają do mnie tylko logiczne argumenty, a nie "nie, bo nie". Komórka?nie przemawia to do mnie zbytnio, no ale ok-jestem w stanie zaakceptować. Aparat nie wytwarza żadnego pola elektromagnetycznego, więc nie rozumiem dlaczego mógłby mieć wpływ na lądowanie.
    Skończyło się to tym, że pan steward latał do mnie co chwilę wściekły i mówił, że nie wolno, a ja grzecznie, że tak tak wiem już wyłączam i na jego oczach wyłączałam i jak odchodził to apiać to samo;-)
    I tak kilka razy;-)) aż wylądowaliśmy.
    Przy lotnisku jeszcze zdobyliśmy kesza z geo niestety (bom tam nawet nie zalogowana) i poszliśmy szukać miejsca na nocleg.
    Udało nam to się, rozbiliśmy namioty, zrobiliśmy ognisko i długo długo rozmawialiśmy.
    Poranek słoneczny.


    Śniadanko i na busa na lotnisko.

    Jeszcze tylko krótka toaleta...
    Nie wiem kto wpadł na pomysł mycia się w każdym napotkanym zlewie, ale tak już zostało do końca wyjazdu.


    Bus kosztuje 90NOKów od łebka, czyli ok 45zł.
    Jedziemy, bo i tak musimy;-)
    cdn
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  2. #2
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja

    Wysiadamy w Bergen przy targu rybnym i słynnej, wpisanej do rejestru UNESCO starówce. Trochę nas dziwi, że ona taka mała...na zdjęciach jakaś większa...
    Pogoda jest super, widoczność też, zapada decyzja, że idziemy na wzgórze widokowe nad miastem podziwiać jego panoramę...







    Dość szybko się męczymy-mamy bardzo ciężkie plecaki (przy wyjeździe mój był lżejszy o 10kg chyba już wspominałam), znajdujemy wypasiony tarasik prywatny, na który przy zdziwieniu norweskiej babci wchodzimy, podziwiamy panoramę miasta i stwierdzamy, że po co nam panorama z góry skoro będzie podobna.


    Przenosimy się na dworzec na busa do Oddy. Rozkład nam podała Asia w smsie-znajoma, która siedziała 2 lata w Norwegii.
    216 NOKów i mamy śliczny grupowy bilecik do Oddy oddalonej o ok. 90km...w linii prostej. No to ile będziemy jechac?
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  3. #3
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja

    Te 216 to oczywiście od osoby niestety. Pamiętajcie-tam grupa (wszystko powyżej 2 osób) ma zniżki jakieś tam.
    Jedziemy autobusem relacji Bergen - Oslo.
    Okazuje się, że te 90km to w linii prostej i podróż trwać będzie blisko 5h!
    Ale to nic, bo od razu po wyjechaniu z iasta witają nas bajkowe krajobrazy.
    Podziwiamy je z okien.


    Tu poraz pierwszy zauważamy kolor niektórych fiordów-żadne foto nie odda ich barwy, jest tak nienaturalnie pięknie turkusowa.
    Ciągle szukam odpowiedzi na pytanie dlaczego. Na razie wygrywa ten plankton/algi, bo woda ta ma taki kolor wiosną. Rene się śmieje, że kiepsko, bo będzie, że byliśmy w tropicach,a nie Norwegii.
    Aż w pewnym momencie niespodzianka!
    Mamy jechac promem. Wysiadamy z autobusa i ku zdziwieniu wszystkich lecimy na łeb na szyję na górny pokład. Norwegowie poszli kulturalnie siedzieć w cieple, a nie marznąć jednak na wietrze.
    No ale dla nas to mega atrakcja ten statek. Płyniemy chyba z pół godziny, a może dłużej?nie wiem
    Wiało, było dość zimno, ale jak cuuuuuuuudnie.
    Oczywiście robimy milion zdjęć, włącznie z "Titaniciem" ;-)))


    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. 200 km rowerem tak czy nie.
    Przez WALDI w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 22-08-2011, 20:41
  2. India, kraj kontrastów
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 02-07-2011, 11:14
  3. Czy tak musi być.?
    Przez WALDI w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 09-07-2006, 10:33
  4. Czy tylko ja tak mam?
    Przez T.B. w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 22-07-2003, 14:42

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •