Dni się robią teraz coraz dłuższe. W kwietniu w Norwegii dni będą już wystarczająco długie, że mam chęć wybrać do Bergen i pojechać w rejs wokół Norwegii tam i z powrotem, szczególnie, że ceny za rejs są wtedy stosunkowo niskie.
Dni się robią teraz coraz dłuższe. W kwietniu w Norwegii dni będą już wystarczająco długie, że mam chęć wybrać do Bergen i pojechać w rejs wokół Norwegii tam i z powrotem, szczególnie, że ceny za rejs są wtedy stosunkowo niskie.
Andrzeju tylko końcówka czerwca i poczatek lipca - planuj spotkanie . Norwegia jest piękna, a białe noce na zawsze pozostają w pamięci. Temperatury w kwietniu nie za koniecznie takie przychylne, zmień plany Drogi Andrzeju - obysmy sie spotkali ( ja od 21 czerwca tam jestem ) .
Oszczedzać nie należy bezwarunkowo![]()
Andrzeju !
Polecam na początek spacer po pięknym mieście Bergen.
Ja w czasie godzinnego spaceru stwierdziłem że Norwegowie bardzo dbają o to aby mieć porządek ....we własnym obejściu.
Załączam zdjęcia ze wspomnianego spaceru .... i nikt mi nikt nie mówi że w Polsce jest bajzel.
IMG_8382_1.jpgIMG_5056.jpgIMG_5164.jpgIMG_5187.jpgIMG_5040.jpgIMG_5044.jpg....IMG_5042.jpgIMG_5169.jpg
pozostałe zdjęcia zamieszczę na życzenie![]()
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 14-01-2011 o 23:25
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Ale mnie wyczułeś Januszu !
Skąd wiedziałeś że zawsze stare rowery wywożę samolotem do Bergen ?
................ ile razy zobaczę śmiecie na Ukrainie ............ zobaczę te obrazki z bogatej Norwegii .
cóż że tak mam.
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 15-01-2011 o 00:02
Opowiadali mi Polacy mieszkający w Bodo o pewnym dziwaku, naszym rodaku.
Chodzi po rowach, lasach i innych opuszczonych miejscach i wyciąga porzucone tam rowery. Następnie remontuje je, maluje i sprzedaje je ....głównie Norwegom.
Szczególne wzięcie mają te najstarsze modele.
Ponoć trudno w tamtej okolicy znaleźć porzucony jednoślad.
Pomysłów wyjazdowych na ten rok mieliśmy wiele. Na mapie przejechałem już prawie 5000 km po drogach Kalifornii, Arizony i Utah. Wystarczy wsadzić trasy do GPSu i lecieć do Los Angeles. Ostatecznie realizację tego pomysłu odłożyliśmy na później. Najnowszym pomysłem jest wyjazd samochodem do Norwegii. Zacząłem studiować mapy i przewodniki po Skandynawii. Powstała trasa jak na załączonym obrazku: przez Danie, promem z Hirtshals do Bergen, stamtąd wycieczki po fiordach, a potem wzdłuż wybrzeża do Oslo, następnie na poludnie przez Göteborg do Kopenhagi. Czytając przewodnik zobaczyłem możliwość popłynięcia statkiem z Bergen wzdłuż wybrzeża aż do portu Kirkenes kolo granicy z Rosją i nabrałem ochoty na taki rejs. Ostatecznie w kwietniu jadę na ten rejs sam (12 dni na trasie Bergen - Kirkenes - Bergen), a wycieczka czerwcowa razem z Magdą jest też w dalszym ciągu aktualna.
Iza, napisz coś więcej o swoich planach.
Ostatnio edytowane przez andrzej627 ; 15-01-2011 o 12:30 Powód: obrazek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)