"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Ale mnie wyczułeś Januszu !
Skąd wiedziałeś że zawsze stare rowery wywożę samolotem do Bergen ?
................ ile razy zobaczę śmiecie na Ukrainie ............ zobaczę te obrazki z bogatej Norwegii .
cóż że tak mam.
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 15-01-2011 o 00:02
Opowiadali mi Polacy mieszkający w Bodo o pewnym dziwaku, naszym rodaku.
Chodzi po rowach, lasach i innych opuszczonych miejscach i wyciąga porzucone tam rowery. Następnie remontuje je, maluje i sprzedaje je ....głównie Norwegom.
Szczególne wzięcie mają te najstarsze modele.
Ponoć trudno w tamtej okolicy znaleźć porzucony jednoślad.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)