Pomysłów wyjazdowych na ten rok mieliśmy wiele. Na mapie przejechałem już prawie 5000 km po drogach Kalifornii, Arizony i Utah. Wystarczy wsadzić trasy do GPSu i lecieć do Los Angeles. Ostatecznie realizację tego pomysłu odłożyliśmy na później. Najnowszym pomysłem jest wyjazd samochodem do Norwegii. Zacząłem studiować mapy i przewodniki po Skandynawii. Powstała trasa jak na załączonym obrazku: przez Danie, promem z Hirtshals do Bergen, stamtąd wycieczki po fiordach, a potem wzdłuż wybrzeża do Oslo, następnie na poludnie przez Göteborg do Kopenhagi. Czytając przewodnik zobaczyłem możliwość popłynięcia statkiem z Bergen wzdłuż wybrzeża aż do portu Kirkenes kolo granicy z Rosją i nabrałem ochoty na taki rejs. Ostatecznie w kwietniu jadę na ten rejs sam (12 dni na trasie Bergen - Kirkenes - Bergen), a wycieczka czerwcowa razem z Magdą jest też w dalszym ciągu aktualna.
Iza, napisz coś więcej o swoich planach.




Odpowiedz z cytatem