Coś się wymyśli na miejscu.
No naprawdę, nasze życie od tego nie zależy;-)
Jakoś się tam dostaniemy-ZAKŁAD???;-)))
Coś się wymyśli na miejscu.
No naprawdę, nasze życie od tego nie zależy;-)
Jakoś się tam dostaniemy-ZAKŁAD???;-)))
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Oczywiście, że jakoś się tam dostaniecie. Lepiej jednak, aby Wojtek sprawdził rozkład jazdy autobusu. "The bus service runs Saturday and Sunday from mid-May to mid-September, and every day from late-May to late-August." Życie od tego nie zależy, ale lepiej chyba postarać się przed wyjazdem, aby podczas wyprawy mieć jak najmniej niemiłych niespodzianek.
Przeczytaj opowieść faceta, który też nie lubi planować i nie znał rozkładu jazdy autobusu: http://robfisher.net/travel/norway2002/day3.html
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)