Ja wiem, ze "martwa indianka" - to w odniesieniu do dziecka zwisajacego z konia. Ale kon Adama, na ktorym jezdzilam nazywal sie wlasnie Indianka! I byl podobny!
Co nie zmienia faktu, ze nie zgadlam miejsca... :)
Ja wiem, ze "martwa indianka" - to w odniesieniu do dziecka zwisajacego z konia. Ale kon Adama, na ktorym jezdzilam nazywal sie wlasnie Indianka! I byl podobny!
Co nie zmienia faktu, ze nie zgadlam miejsca... :)
я пиду в далекие горы на широкие полонины
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)