Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
Proponuję autorowi tematu zapoznanie się z działalnością jednej kopalni złota w dorzeczu Dunaju, która w mig wypuściła ileś ton cyjanku potasu do rzeczki i wybiła wszystkie życie w dół, aż do Delty Dunaju włącznie:D:D:D. To dopiero SPISEK;>
Było to już ładnych parę lat temu (konkretnie 10 lat).
Chodziło o kopalnię w Rumunii w okolicach Baia Mare w Maramuresz, a rzeką do której wpadło to świństwo była Cisa.
Trucizna wpadła do Cisy za pośrednictwem rzeki Samosz.

Panika była straszna, zwłaszcza na Węgrzech, Cisa, która ma źródła na Zakarpaciu - w Czarnohorze pod Popem Iwanem i w Gorganach pod Połoniną Czarną (rzeki Biała i Czarna Cisa łączą się koło Rachowa) to ich "narodowa" rzeka, ma takie znaczenie jak Wisła dla Polaków.

Jakie były rzeczywiste straty tego nie wiem, gdyż media pisały o tym bardzo różnie, niektóre w tonie paniki, niektóre, że "nic poważnego się nie stało".
W każdym razie życie w Cisie się po tym zatruciu odrodziło dość szybko i teraz rzeka normalnie żyje.

Poza tym - żaden spisek to nie był a gigantyczna niefrasobliwość i niekompetencja.

Artykuł z "Polityki" - pisany trzy tygodnie po wycieku cyjanku, więc wtedy trudno było jeszcze oszacować całe straty:

http://archiwum.polityka.pl/art/wody...ci,363332.html


B.