Nie wiem co pragniesz mi zasugerowac i o jakich teoriach piszesz.
Gdy pod koniec lat 90-tych kupilem kawalek ziemi w Bieszczadach to moglem patrzec i podziwiac piekne i czyste bieszczadzkie niebo.
Gdy piertwszy raz zauwazylem te rozchodzace sie g...... po niebie to myslalem ze mnie szlag trafi.
Co niktorzy probuja pisac jakis bzdety o smugach skondensowanych,pytam sie tych wolnomyslicieli gdzie oni zyja i jak mozna sie dac tak otumanic.
Jednak jak sie tylko patrzy pod nogi i w TV lub PC to trudno patrzec w gore i widziec co sie tam u gory dzieje.
Prawie w calej Europie,USA sie o tym bebni,a tutaj dalej sie wierzy w "puklate aniolki".
Przeniesiono tez ten watek,gdyz co ma czyste piekne niebo z " Bieszczady praktyczne".
Dla niektorych nic,gdyz wedrujac po Bieszczadach widza tylko wlasne buty,a moze nawet nie to.


Odpowiedz z cytatem