Też w weekend włóczyłam się w Dolinie Bobru, a dokładnie okolice Lwówka Śląskiego (szlak agatowy), a potem przez Wleń do Jeleniej - bardzo przyjemny szlak
W Rudawach byłam w zeszłym roku i też bardzo mi się podobało!
Też w weekend włóczyłam się w Dolinie Bobru, a dokładnie okolice Lwówka Śląskiego (szlak agatowy), a potem przez Wleń do Jeleniej - bardzo przyjemny szlak
W Rudawach byłam w zeszłym roku i też bardzo mi się podobało!
Okazuje się, że wielu Bieszczdników odwiedziło w konspiracji tamte strony, można było mały zlot zrobić, albo chociaż spotkać się w którymś ze schronisk.
Może następnym razem :)
Co raz więcej skruszonych;P Zdrajcy!!!;> A w Bieszczadach warunki były stabilne i pewnie pusto na szlakach:D
Piękne te miejsca w liptowskiej dziedzinie Basiu... czemu po naszej stronie tak marnie się dba o wygląd zabytkowych wioseczek? Piękne przysłupowe i szachulcowe budynki obija się styropianem lub sidingiem, wstawia się okna PVC i przy okazji wyrywa okiennice. I po krzyku. Robi się WIOCHA nie wioseczka, przysiółek czy inaczej to zwał:/ Mnie dobił kontrast między wsiami na Łużycach i tylko ździebko na wschód od Nysy Łużyckiej. Czyżbyśmy naprawdę należeli już do cywilizacji Hunów?:O
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)