No zawsze się można zabrać z kimś w połowie drogi na przykład.
Ja tak robiłem z Czapą, o ile oczywiście jedzie się w tym samym czasie
Ona z Gdyni dojeżdża do Kielc PKP, a ja po drodze zabieram ją z dworca i dalej jedziemy razem.
Mnie to w zasadzie bez różnicy, a mam miłe towarzystwo również w czasie dojazdu. A Czapa zaoszczędza kilka godzin w pociągu![]()



Odpowiedz z cytatem