:)
jak za starych dobrych czasow na przejsciu w medyceciekawe co przewoza w mydelniczkach bo moje mydelko kiedys tez wachali
a koledze kazali sie golic zeby byl podobny do zdjecia w paszporcie.. albo jak celniczka wyciagala po jednej smierdzacej skarpetce z plecaka (przy gaciach spasowala
) albo jak sie cos kiedys totalnie zatkalo i ponad 20 godzin stalismy..a jakie imprezy z tirowcami przy ogniskach z palet..to potrafi miec urok jak sie czlowiek odpowiednio nastawi..ech..te czasy- myslalam ze minely bezpowrotnie - a tu jeszcze sa takie przejscia!
bo teraz przez kroscienko czy medyke to mozna ikony i granaty na kilogramy przewozic
ale deklaracji celnej to nigdy nie wypelnialam! trzeba sie wiec kiedy przez uble przejechac by i tej atrakcji zazyc :)



ciekawe co przewoza w mydelniczkach bo moje mydelko kiedys tez wachali
Odpowiedz z cytatem