Wtak, masz nieaktualne dane ,przynajmniej co do Krościenka, a może to ja mam tam takie szczęście.
Od lutego 2009, czy na wieżdzie czy wyjażdzie z Ukrainy , jadąc samochodem w czwórkę ,czas odpraw nie trwał dłużej niż 20 minut.
Plecaków nikt nie rozwalał , co najwyżej pytali się czy coś szczególnego

wieziemy.
W zeszłą niedzielę wracając z Borżawy wybraliśmy Krościenko po doświadczeniach na wieżdzie w Ubli.
Właśnie w tą niedziele ustanowiliśmy "rekord" czasowy przekraczania granicy Smilnicja - Krościenko (w zasadzie był to przejazd 4 osób samochodem),
niecałe 10 minut od wjazdu za rampę po Ukraińskiej stronie , po wyjazd z przejścia na Polską stronę.