Ostatnie doniesienia z przekraczania granicy w październiku. Po stronie ukraińskiej w miarę szybko, trochę trzeba było czekać ale wszystko może raptem do 40 min. Po stronie słowackiej pogranicznik nie kontrolował nam bagaży, ponad to gdy dowiedział się że chcemy przejść z nowej sedlicy do Ustrzyk załatwił nam transport. Zostawił czekających w kolejce Ukraińców i poszedł do miejsca odprawy aut, po chwili przyszedł i mówi że ten w Mercedesie zabierze nas do Sniny skąd chcieliśmy autobusem pojechać do Sedlicy. Doznaliśmy lekkiego szoku.