Pamietam nazywalismy to wino potocznie LZY SOLTYSA lub USMIECH TRAKTORZYSTY, bylo nadzwyczaj kwasne i cirpkie, bo nawet dobrze wprawiony soltys plakal jak je pil.Dorota
Pamietam nazywalismy to wino potocznie LZY SOLTYSA lub USMIECH TRAKTORZYSTY, bylo nadzwyczaj kwasne i cirpkie, bo nawet dobrze wprawiony soltys plakal jak je pil.Dorota
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)