Nie za bardzo dziko, bo wypas rogacizny, ale Polany Surowiczne to wszystko w jednym - dolina, widokowa górka /eh te Tatry z Polańskiej!/, potocek, ruinki, schronisko, chatka. Poza tym Wilsznia... no ale tu park blisko i o formalne pole trudno.
Nie za bardzo dziko, bo wypas rogacizny, ale Polany Surowiczne to wszystko w jednym - dolina, widokowa górka /eh te Tatry z Polańskiej!/, potocek, ruinki, schronisko, chatka. Poza tym Wilsznia... no ale tu park blisko i o formalne pole trudno.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)