A nie wolałbyś poznać Bieszczadów na czymś...eeee...mniej hałaśliwym?
Chyba, że chcesz dojechać tam motorem i zostawić go w 1 miejscu i np po tygodniu odebrać?Czy jak to miałoby wyglądać?
A nie wolałbyś poznać Bieszczadów na czymś...eeee...mniej hałaśliwym?
Chyba, że chcesz dojechać tam motorem i zostawić go w 1 miejscu i np po tygodniu odebrać?Czy jak to miałoby wyglądać?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Powiem (napiszę) wprost. Osoby, które quadami, motorami czy skuterami śnieżnymi rozjeżdżają nasze ulubione góry, poruszając się nimi w miejscach, w których robić tego nie wolno, nie cieszą się sympatią na tym forum.
Mam nadzieję, że nie masz takiego planu, bo jeśli tak, to źle zacząłeś.
Możesz poruszać się po drugach publicznych, zatrzymując się w takich miejscowościach jak Cisna, Wetlina, czy Ustrzyki Górne. Są tam parkingi i dogodne wyjścia na szlaki. Paliwo zakupisz w wielu miejscach. Ustrzykach Dolnych, Lesku, Cisnej, nie ma z tym problemu. Noclegów nie brakuje, hotele, pensjonaty, agroturystyka i schroniska.
Zacznij od zakupu mapy, może jakiegoś przewodnika i koniecznie dokładnie przejrzyj forum.
No i witaj na forum :)
Mam wrażenie, że kolega po prostu niezbyt szczęśliwie sformułował pytanie i nie zamierza rozjeżdżać połonin![]()
W Bieszczadach nie ma jakichś specjalnych tras dla motocyklistów - gdzie można wjechać samochodem, można także motorem. Jeśli przyjmiesz taką filozofię, znajdziesz wszystkie możliwe odpowiedzi na forum i w przewodniku, jak radzi Hero. Pozdrawiam![]()
Hmmm...
Chciałbym żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie interesuje mnie żadne jeżdżenie na quadach, crossach i tym podobnych wynalazkach. Jeżdżę na najnormalniejszym w świecie cichym motocyklu po normalnych publicznych drogach z betonu asfaltowego.
Poruszyłem temat bo chciałem wiedzieć jakie są najciekawsze trasy, które doprowadziłyby mnie w tereny np. ustrzyk dolnych i tym podobnych miejscowości. Tam oczywiście chciałbym zostawić sprzęt i dalej podziałać coś z buta...
PS. Faktycznie trochę źle nazwałem temat i stąd to oburzenie z strony forumowiczów :P
;-)))
No to tam jest tyyyyyyyyle asfaltowych dróg, że objedziesz wsio w jeden dzień;-)
A spać gdzie chcesz?w jednym miejscu?czy każdego dnia gdzie indziej?
No i na ile dni planujesz jechać?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)