Gdzie pojechać? Z dala od tłumów i zgiełku (choć swojego pierwszego sandacza wyciągnąłem z pomiędzy kąpiących się ludzi na cyplu w Chrewcie).
Moimi ulubionymi miejscami były: Chrewt (ujście Czarnego do zalewu oraz mała zatoczka po prawej stronie od "cypla"), Olchowiec (kemping nadleśnictwa lutowiska i nowa część zagospodarowana przez gminę Czarna) no i oczywiście Rajskie (od mostu w górę).
Dawno na rybach nie byłem i zwłaszcza Olchowiec mógł się zmienić ale możesz spróbować wymienione miejscówki.
Co do samych ryb czy raczej ich gatunków. Zalew od dawna nie był(?) porządnie zarybiany. Za to jest sporo ludzi którzy łapią ryby oraz kłusowników którzy hurtowo poławiają sieciami.
O leszcza (zwłaszcza ładnego) to chyba już raczej trudno. Płoć, karaś to to co da się złapać w największych ilościach.
Tutaj było kilka fajnych informacji na temat wędkowania:
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=91
Poszukaj też w archiwum forum.


Odpowiedz z cytatem