To były tylko przykłady.
Jeżeli biuro podróży przygotowuje zestaw wyjazdów na Krym, wiadomo że lepiej się sprzeda leżenie na plaży w uzdrowisku i noclegi w pokojach z łazienkami, na drugim miejscu - wyjazd połączony ze zwiedzaniem, a może 3 lub 4 osoby na rok chętnie wykupiłyby "włóczęgę" w stylu Buby.
Zresztą jeżeli ktoś chce się tak powłóczyć - to przeważnie nie wykupuje wycieczki w biurze podroży a tylko wszystko organizuje sobie sam
Po prostu z doświadczenia - widzę obok siebie znajomych, którzy planowali założenie biura podróży z zamiarem organizacji tylko wyjazdów trekkingowych a po paru latach im skrzydła opadły i organizują wczasy i wycieczki szkolne i nieźle prosperuję (fajnie jest jak znajdą jakąś "niszę", w której się specjalizują, np znajome biuro organizuje wyjazdy szkoleniowe dla szkół wojskowych).
Ale kończę bo się robi całkiem OT.
B.



Odpowiedz z cytatem