Witaj Pasta!

Ponieważ nie masz jak na razie odpowiedzi konkretnej na swojego posta (co jest już chyba normalne na tym forum), odpowiem Ci krótko - w Bieszczadach nie ma i nie będzie jaskiń!! O pieczarach także możesz pomarzyć. Nie te skały i nie ta epoka powstania górotworu "bieszczadzkiego".
Ściemnianie (od razu sorki bo jesteście cholernie przewrażliwieni) na temat dziur w ziemi jest fajne. Na takie cuś można trafić w Bieszczadach w wielu miejscach (czasem są to doły wykopane dla konkretnego zadania na terenie starych baz studenckich - więc uwaga!).
I trochę swoich 5 groszy:
Rabe to akuratnie osuwisko ciekawe z całkiem innego powodu Panie Stachu. Dziur w ziemi jest od zaje...ania i nie trzeba jechać w Bieszczady, aby je zobaczyć. Ale można obejść ciekawy rezerwat, a na odpoczynek zafundować sobie akuratnie na tym osuwisku i tym powyżej poszukiwania kryształu górskiego - ciekawe no nie. A okazy nawet nawet. Zmęczona kobitka posiedzi sobie nad prześlicznym w tym miejscu potokiem i poobserwuje dosyć oryginalne zwierzątka jak na ten rejon. Przy okazji można zajrzeć do tej dziury - jaskini. Tylko po co?
Piotrze! nic nie straciłeś nie zaglądając na stoki Caryńskiej - byłem tam tego roku dla ciekawości i na tym można by zakończyć.
Aleksandro! pięknie piszesz, ale czy o to chodziło Waszemu gościowi na forum?

Jak już wspomniałem, nie lubicie odpowiadać konkretnie (a wiem, że sporo z Was może to zrobić z powodu swego doświadczenia) na posty. Mam wrażenie, że nawet dokładnie nie czytacie ich. Poza olewania kogoś i ignorowania problemu zgłaszanego przez niego przesłania Wam całą resztę. Dlaczego? Pewnie większość ludzi traktujecie podobnie w życiu. Obym się mylił...

Ponieważ jest to mój ostatni post na tym forum, pragnę Wam życzyć Bieszczadów z Waszych własnych marzeń i wspomnień zachowanych dla Waszych dzieci i wnuków. A poza tym pogody ducha i trochę więcej wytrwałości w próbach zrozumienia tego co mówią lub piszą inni.


P.s.
"ludziki" mający w zwyczaju wskoczyć na chwilę w temat i pokazać swoją ogromną inteligencję w postaci posta typu "spadaj..." - dajcie sobie spokój. I tak tego nie zrozumiecie!


Szczęścia i zielonych Bieszczadów

życzę