U Harnasia miałeś pecha. Jadłem baraninkę i była bardzo i owszem..
W herbaciarni nie tylko żurek pyszny. O herbatach nie piszę, bo tu gust bywa bardzo różny. Niestety doradzić potrafi tylko właściciel. Sympatyczna panienka z obsługi nie potrafiła odpowiedzieć na kilka prostych pytań (no może nie całkiem prostych) na temat smaku i aromatu poszczególnych gatunków. Ale pozwoliła wsadzić nos do słoika, więc udało mi się coś wybrać.
Pozdrawiam
Długi
PS
rewelacyjnie karmią w Przystanku Cisna. Niestety tylko własnych gości.