Odp: Rumunia, Góry Rodniańskie ...niech żyje wolność
Pod koniec wędrówki drugiego dnia, mimo nie najlepszej widoczności, w pewnym momencie, na wschodzie w słońcu „pokazały się pieczarki”
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz