fujjj
ale on potem już nie jadł z tych naczynek???
no bo gdzie wysterylizować to teraz w polowych warunkach???
fujjj
ale on potem już nie jadł z tych naczynek???
no bo gdzie wysterylizować to teraz w polowych warunkach???
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Sterylizację w polowych warunkach robi się prosto : przez 30 sek gotując wodę w naczyniu.
... i dalej w drogę ...
A tej drogi idącej (widocznej na drugim zdjęciu) z przełączy Tarniţa la Cruce schodzącej na północ (właściwie dwie odnogi) jeszcze trzy lata temu nie było. Była tylko droga dochodząca na przełęcz od zachodu. Rok temu już ją widziałem z Pietrosa.
A skarpetki się suszą na pokrywce menażki. Można tak gotować, żeby ta strona pokrywki nie miała styczności z zawartością menażki.![]()
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Taaaa czyste...
uwierz w ducha
fujjjjjjjjjjjjjj
nie przekonacie mnie!;-))))
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Góry coraz bardziej w chmurach , z grani zeszli ze stadem młodzi pastuszkowie , ok. 10 – 12 lat. Czy u nas takie dzieci samodzielnie pracują ? Zagadnąłem chłopaka.. do której muszą być na hali z owieczkami , a on po angielsku …seven o’cklock . Następnie zaczęła się sesja zdjęciowa z osiołkiem , a potem starcie psów z dwóch różnych stad.
O 18 –tej zaczęła się ulewa , a Pastuszkowie ze stadem twardo trwali , kiedy my pochowaliśmy się w namiotach , Pełen szacunek dla pracy Tych Dzieci.
ps. a osioł śmierdział....że aż
![]()
Ostatnio edytowane przez joorg ; 28-07-2010 o 23:31
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
no i jeszcze starcie psów z różnych stad
![]()
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Jak cudnie z tym osiołkiem!!!
Co do Twojego pytania to teraz z nami była kumpela i opowiadała jak była mała to w wakacje też musiała paść krowy (mieszkała w górach) i opowiadała jak jej w szkodę wchodziły, jak nie mogła nad bydlakami zapanować, a potem jak się na nią wydzierali ci ludzie.
Więc kiedyś na pewno, a czy teraz?Czy jeszcze pozostał taki wypas zwierzaków u nas w ogóle?W płn-wsch. Polsce nie, ale na południu?
PS-biedny osiołek;-(((Janusz ile Ty ważysz!!!
I nie wyskakujcie z tym Panem Jezusem, że też na ośle jeździł, bo 1. tamte osły są inne-większe, jak małe koniki, a po drugie chyba przez te 2000 lat trochę się posunęliśmy pod kontem dobrostanu zwierząt?;-(((
Ostatnio edytowane przez Krysia ; 29-07-2010 o 08:23
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)