Jak cudnie z tym osiołkiem!!!
Co do Twojego pytania to teraz z nami była kumpela i opowiadała jak była mała to w wakacje też musiała paść krowy (mieszkała w górach) i opowiadała jak jej w szkodę wchodziły, jak nie mogła nad bydlakami zapanować, a potem jak się na nią wydzierali ci ludzie.
Więc kiedyś na pewno, a czy teraz?Czy jeszcze pozostał taki wypas zwierzaków u nas w ogóle?W płn-wsch. Polsce nie, ale na południu?
PS-biedny osiołek;-(((Janusz ile Ty ważysz!!!
I nie wyskakujcie z tym Panem Jezusem, że też na ośle jeździł, bo 1. tamte osły są inne-większe, jak małe koniki, a po drugie chyba przez te 2000 lat trochę się posunęliśmy pod kontem dobrostanu zwierząt?;-(((


Odpowiedz z cytatem