No tak, ja też doskonale znam tą bacówkę i tą trasę.
W roku 2006 zabłądziłam tam w okolicy z jednym z kolegów (również w swoim czasie pisywał na forum), ale około godz. 23 tez udało się nam zejść do Repede.
I na Pietrosie też nie byłam z powodu załamania pogody.
Jest pretekst aby tam wrócić
Więc czas już zacząć myśleć o przyszłym roku.
Zdjęcie autorstwa mojego syna:
B.



Odpowiedz z cytatem