Krysiaaaaaaaa... ja i bez tego i tamtego potrafię się cieszyć górami, ale mogłaś odnieść takie wrażenie
Najważniejsze rzeczy do zrobienia po kilku dniach pobytu w górach to: piwo w pierwszym napotkanym przy schodzeniu sklepie, no …i letni na przemian z zimnym prysznic , dopiero potem można myśleć co dalej.:)
Po zrealizowaniu jw. i przespanej nocy w kwaterze na miękkim materacu, następnego dnia wyruszyliśmy „na lekko” na Toroiage ,a to już Maramuresz.
Czas przejścia i powrót ok. 9 - 10 godz.. Na przełęczy ,jako że blisko już granicy zewnętrznej UE , zostaliśmy skontrolowani (paszporty) przez Frontiera Policai . Schodziliśmy z góry przez byłą kopalnie (chyba siarki) obecnie rekultywowaną ze środków unijnych. Kilka zdjęć w zał.
Zdjęcie pierwsze, Nunex „kontemplujący”przed wyjściem , drugie… mój prysznic
nad pękniętą rura wodociągowa (chyba?) a reszta to widoki i była kopalnia u podnóża pasma Toroiagi.
![]()













Odpowiedz z cytatem