W chatce jak w chatce...
Ale przyszła Babuszka z Dzjeduszką i poszliśmy się uczyć tańczyć kołomyjku. Środek ciemnej nocy,a Dzjeduszka odpala agregat na ropę,żeby można było muzykę mieć. A potem sobie tańczyliśmy kołomyjku;-))) Dzjeduszka wyjął trembit i też się uczyliśmy grać, no mi się nie udało.
Aha, zanim słońce zaszło był obłędny zachód słonka, burzowy oczywiście;-)))
Jak można burzek nie lubić?jak takie cuda na niebie się dzieją, a po to i na ziemi?Istne przedstawienie pt światło i dźwięk, no a jak się uciec nie zdąży to po prawdzie jeszcze i woda dołącza ha ha ha
![]()




Odpowiedz z cytatem