Chodzi o taką trasę: Od mostu na Sanie w Sękowcu ścieżką rowerową w kierunku Nasicznego, biegnie ona stokówką, prawie po płoaskim,jakaś godzina,potem skręcacie w las na czerwoną ścieżkę, miejsce jest dobrze oznakowane, na charakterystycznym zakręcie,traficie. No i już na sam Dwernik Kamień,łagodnym podejściem. Po drodze miniecie umocnienia z I wojny św. A widok jaki się przed wami otworzy zapiera dech.Obie Połoniny, Wetlińska centralnie, Rawki, Przysłup Caryński. Zejście ze szczytu zieloną ścieżką, bardzo ładne, do wodospadu na Hylatym z stamtąd już krok do Zatwarnicy.Sama przyjemność. Trasa na 4 godziny, tak więc na szczycie można posiedzieć dłużej nie martwiąc się , że nie zdążycie przed zamknięciem sklepu (w sezonie do 17). Bo trasę należy obowiązkowo zakończyć pod kultową wiatą Zatwarnicy. To są dosyć świeże ścieżki, zwróć więc uwagę, czy masz aktualną mapę.
Z Zatwarnicy warto wybrać się też do Krywego zahaczając po drodze o Hulskie. Nie wiem jak tam teraz ze ścieżkami, bo były poniszczone, ale nawet jak pójdziecie stokówką koło kościoła, to też dojdziecie, a trasa mało forsowna, może nie tak ładna jak wzdłuż Sanu, ale też nie brzydka.


Odpowiedz z cytatem