o jaaaa...
to cudo jest tak po prostu pozostawione samo sobie na zniszczenie???
rozumiem, że ona jest otwarta?
Ale fantastyczny wyjazd!
...tak, jest otwarta. Jak byłem ostatnio -na chórze pomieszkiwał jakis ptaszon (chyba orzeł ?? ) .Cerkiew warta odwiedzenia-póki jeszcze opiera się powolnemu niszczeniu .Malowidła są czytelne i bardzo piękne !!