w bieszczadach to trzeba miec albo niezla wyobraznie albo dobrego dilera zeby zobaczyc opuszczone domki czy ruiny z czasow przedwojennychzwykle to latem mozna zobaczyc lany pokrzyw znaczace miejsca dawnych domostw i drzewka owocowe a w czasie mniej chaszczowym to gdzieniegdzie podmurowki , wejscia do zasypanych piwnic, stare studnie, resztki schodow..(acz zwykle aby ich poszukac to trzeba zejsc ze szlaku i pokrecic sie bezdrozem i poryc wsrod traw), sa perelki w postaci ruin cerkwi, kaplic czy lepiej zachowanych budynkow...
ale jak sie chce droge przez opuszczona wies z widokiem na naziemne ruiny co drugiego domu to raczej na dolny slask i w sudety trza sie wybrac... niemcy chyba porzadniej i trwalej budowali (albo na zachodzie polacy mniej zapamietali niszczyli![]()


zwykle to latem mozna zobaczyc lany pokrzyw znaczace miejsca dawnych domostw i drzewka owocowe a w czasie mniej chaszczowym to gdzieniegdzie podmurowki , wejscia do zasypanych piwnic, stare studnie, resztki schodow..(acz zwykle aby ich poszukac to trzeba zejsc ze szlaku i pokrecic sie bezdrozem i poryc wsrod traw), sa perelki w postaci ruin cerkwi, kaplic czy lepiej zachowanych budynkow...
Odpowiedz z cytatem