stpn597 - jeśli Cię uraziłem to przepraszam, nie było to moją intencją, nie chcę też, żebyś czuł się oceniany przez pryzmat negatywnych zachowań prezentowanych przez niektórych turystów. Starałem się tylko dmuchać na zimne, bowiem wiele rzeczy, które chciałem zobaczyć zostało zniszczone zanim miałem okazję. Jeśli na szlaku zachowujesz się lepiej ode mnie, o co jesteś w stanie się założyć nie znając mnie to cóż, super, znaczy, że i Ty i ja jesteśmy dla szlaków nieszkodliwi :)
Tak na marginesie Hero nadmienię Ci, że takie czy inne zachowanie na szlaku to kwestia wychowania, nie tylko rodzinnego, ale i społecznego. Mam nadzieję, że moje pokolenie - tych urodzonych już w końcowych latach komuny i w suwerennej Polsce będzie już bardziej wrażliwe i z odpowiednią pieczołowitością postępowało np. właśnie w stosunku do zabytków, ewenementów zarówno przyrodniczych jak i tych, które są dziełem człowieka, jak ma to miejsce w Europie Zachodniej i dbało o to, aby i inni mogli to zobaczyć na własne oczy.
P.S. Sam z autopsji wiem, że najgorsi są nowobogaccy, nuworysze, którzy chcą zająć się czymś fajnym, żeby przed znajomymi się popisać. A tacy właśnie ludzie pozostawiają najwięcej do życzenia - nie tylko na szlaku, ale i w życiu codziennym.
Ostatnio edytowane przez stpn597 ; 28-07-2010 o 00:54
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)