Coś mi się pochachmęciło i nie umiem naprawić.
Na dodatek nie potrafię wstawić kolejnych obrazków wprost z komputera
Coś mi się pochachmęciło i nie umiem naprawić.
Na dodatek nie potrafię wstawić kolejnych obrazków wprost z komputera
Przypomina mi to Jarosław, ale pewności nie mam....
Brawo, to Jarosław.
I ciekawostka, za Wikipedią:
Po I rozbiorze Polski ziemie I Rzeczypospolitej weszły w skład nowo utworzonej prowincji austriackiej - Królestwa Galicji i Lodomerii. Stolicę prowincji miano umieścić w Jarosławiu (jako mieście położonym w centrum prowincji), rozważano też kandydaturę Przemyśla, w końcu zdecydowano się jednak na Lwów, jako największe miasto prowincji.
Piękne, klimatyczne miasto. Byłam tylko raz, ale wrócę tam jeszcze...
To mój stały punkt programu,jak tylko mogę to się tam zatrzymuję i zwiedzam.A jest co zwiedzać.Tą cerkwę widać już z rynku,malowniczo wygląda.Rynek elegancki,taki jak powinien być rynek - z ratuszem,pięknymi kamienicami.Położony na wzgórzu,na sąsiednim fajny kościół.Świetne zakamary,piękny San.
Nie widzieć Jarosławia to tak jak nie widzieć Sandomierza,trzeba się wstydzić.
Pozdrav
A to ja jeszcze powrócę do swojej nie zakończonej zagadki sprzed pół roku, bo zauważyłam że nikt tymczasem nie odpisał.
Chodzi o miasteczku, gdzie na Rynku stoi Pan dzierżąc w rękach przywilej lokacyjny.
W bezpośredniej bliskości miasteczka jest Obiekt a w nim takie piękne wnętrza:
243.jpg
244.jpg
246.jpg
A ja dodatkowo mam szczęście posiadać mamę - Jarosławiankę, która, jak ją odpowiednio podejść, potrafi godzinami opowiadać w kółko te same piękne historie z czasów swojej młodości w Jarosławiu. Mogłabym tych opowieści słuchać bez końca - o spacerach po Korsie (dzisiaj mało kto wie, że tak nazywano główny deptak wiodący do Rynku), o nauce do matury na trawnikach Anny Kasarni (kolejna nazwa, którą niewielu dziś pamięta) itd itd
Jednym z miejsc, które regularnie odwiedzam jest stary cmentarz.
Za przewodnikiem:
Po drodze, możemy zwiedzić nieco oddalony od ulicy Jana Pawła II stary cmentarz z końca XVIII wieku. Warto tam zwrócić uwagę na zgromadzone w pobliżu kaplicy pomniki nagrobne. Te najstarsze i najciekawsze - empirowe i klasycyzujące - powstały przede wszystkim w pracowniach lwowskich i krakowskich.
40.jpg 52.jpg
Ostatnio edytowane przez Wojtek Pysz ; 24-02-2012 o 15:39 Powód: lit.
Wojtku, a bar "Pod Piciurakiem" kojarzysz? Baru dawno już nie ma, Piciurak jest, a nazwa rozbraja mnie za każdym razem kiedy ją słyszę :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)