Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
... więc możemy dalej gadać o Lanckoronie.
Byłem tam wtedy ze trzy godziny. Z tego godzina przeznaczona była na obejrzenie tych różnych starych chałup, a dwie to oczekiwanie na kiełbasę. Przywieźli koło południa. Była fantastyczna! "Zwyczajna" po 44 zł. Jak smakowała, przypieczona na ognisku! "Nyska', która przywiozła mięsiwo była drugim samochodem, który przejechał przez Rynek. Pierwszym był "Jelcz" z PKS-u.