Każdy w miasteczku i nie tylko widzi co innego. Dla mnie najbardziej charakterystyczne były dwie pary. Pierwsza para to chłop z babą na rynku, z czego baba trzyma w ręku niebezpieczne narzędzie. Wygląda nawet, że chłop za chwile oberwie. Druga para, to para wież we frontonie drewnianego kościoła Wniebowzięcia NMP.

DSC_0368.JPG _ DSC_0366.JPG