piekne zdjecia! normalnie sie rozmarzylam!ukrainskie drogi za ktorymi zaczynam juz tesknic (zwlaszcza te "zolte" to moje ulubione, bo na "bialych" to juz czesto troche sie nie da... ) i ta goscina u iwana- cos co na ukrainie lubie najbardziej- spotkania z miejscowymi, ich klimatyczne chaty, pogawedki o zyciu.. jakie wspaniale te dzwoneczki! no i mgly, i namiot na poloninie, i sklepy po drodze.. i cztery sympatyczne fioletowe mordki!!!!
dzieki za zdjecia! przez chwile bylam tam z wami! domagam sie nastepnych!



Odpowiedz z cytatem