Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
Heniu ja już zapomniałam o tych arcy ciekawych i śmiesznych czasach, dzięki za poprawę humoru;-))))
No faktycznie

A tak w ogóle to właśnie wróciłam z Rumunii, z gór Apuszeni, wracałam przez Tokaj, w którym spędziłam miłe 1,5 dnia włażąc m.in. pieszo na Tokajską Górę.
Tylko od nas ze Śląska to niestety daleko.
Wracałam potem około 16 godz. pociągiem przez Koszyce, Żylinę i Zwardoń.

Z Bieszczadów faktycznie - można tam dojechać samochodem w około 4 godz.

W pensjonacie gdzie spaliśmy prowadzący znali tylko węgierski, ale mimo tego dogadaliśmy się.

Jak opracuję zdjęcia - to pokażę.

Pozdrowienia

BAsia