no właśnie ?
Nie zastanawiałem się, a to ciekawe pytanie , może ktoś coś wie ?Wiesz coś Enrico na temat tego kto i dlaczego taka nazwę dla tej strugi wymyślił?
.
A tymczasem zakończenie :
Nabuzowani sukcesem i dumni ze zdobycia tytułu odkrywcy postanowiliśmy to uczcić.
Należało tylko wyszukać odpowiednie miejsce. Było takie - to ławeczka w cieniu za miejscowym sklepem.
Tam nastąpiło rozpasanie po czym należało wskoczyć na nasze zmęczone rumaki i wybrać najlepszą trasę powrotną.
Prowadziła ona pustymi , asfaltowymi dróżkami przy których można spotkać takie fajne klimaciki
hm10_2959.jpg
Jednym słowem : cisza, błogość i sielanka.
Gdy asfalt zamienił się bity trakt wjechaliśmy w rozległe lasy. Kilkanaście kilometrów spokoju bez aut. Co nie znaczy że nie należało być czujnym.
W każdej chwili można było się zderzyć z innymi latającymi obiektami
.
hm10_2964.jpg
.
Udało się bez kraksy pokonać resztki Puszczy Sandomierskiej i dotrzeć do zwałów ziemi informujących o budowanej autostradzie.
Wówczas kolega Ciepły (dwa posty na forum) wyskoczył ze swoim wariancikiem twierdząc że to będzie szybciej i lepiej.
Poprowadził starym kolejowym przepustem
hm10_2965.jpg
następnie bagniskiem które wyprowadziło nas na buraczysko.
Po burakach czekała nas polna dróżka zarośnięta metrową połoniną.
Skwar i bąki dopełniały szczęścia.
Gdy dotarłem do domu licznik zatrzymał się na 107-ym kilometrze a kot ze zdziwieniem patrzył na mnie pytając :.
Po co się włóczyć w taki gorąc ?
hm10_2969.jpg


Odpowiedz z cytatem
