No prosze... Chrześcijanie nie wierzą w duchy :))))
A na spotkanie historią polecam pójśc samotnie, przełamać swoje lęki przed ciszą i ciemnością... różne rzeczy na krawedzi snu i rzeczywistosci moga sie zdarzyć. Nie wyśmiewałbym tak z miejsca tego człowieka. Pójdźcie samotnie na kilka dni, bez gitar, gadania, i komórek, tylko człowiek i góry...