Może armii nie widziałem, ale za to słyszałem jakby jakieś organy grały (coś w stylu fugi bachowskiej) na Jaśle. Było wtedy deszczowo, mgliście, a ja byłem zmęczony, głodny i sam... takie graniczne rzeczy się pamięta.
Może armii nie widziałem, ale za to słyszałem jakby jakieś organy grały (coś w stylu fugi bachowskiej) na Jaśle. Było wtedy deszczowo, mgliście, a ja byłem zmęczony, głodny i sam... takie graniczne rzeczy się pamięta.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)