Strona 3 z 7 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 67

Wątek: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

  1. #21
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    Kurde, trzy razy sam spałem na Jasielu i nic mnie nie straszyło :(

  2. #22
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2004
    Postów
    295

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    No i ja byłem tam kilka razy i nic, wypada sprawdzić jeszcze raz, niebawem

  3. #23
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    No Jasiel to ma dramatyczną historię.

    B.

  4. #24
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    pewnie byles pod koniec miesiaca gdy duchy juz odrobily miesieczny limit
    mysmy byli w 3 osoby, spalismy we wiacie (ten trojkatnej) bo padalo.. caly czas cos chodzilo wokol wiaty, chrzakalo , pokaszliwalo ...
    Rzeczywiście, byłem tam 30 lipca ub. roku, więc z tym limitem to może być prawda. Spałem także w trójkątnej wiacie, a ponieważ byłem jedynym lokatorem, zmieścił się w niej także rower. Drzwi wiaty były podparte sporym drągiem z podpisem "KIJ NA NIEDŹWIEDZIE", więc się już niedźwiedzi nie bałem :)
    Poprzedni lokatorzy zostawili na progu kartusz z gazem, pół buteleczki spirytusu jadalnego i woreczek czekoladek. Spirytusu i gazu nie ruszałem a czekoladki zeżarłem, bo się już od ciepła rozklejały. W zamian zostawiłem paczkę nierozpuszczalnych ciastek.

    IMG_8495.jpg IMG_8493.jpg IMG_8494.jpg

    Nie wiem, czy można kontynuować ten temat, bo Jasiel nie leży w Bieszczadach a temat wątku jest bardziej militarny :)

  5. #25
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2004
    Postów
    295

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    Pewno można, to przecież PodBieszczadzie

  6. #26
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    mysmy byli w 3 osoby, spalismy we wiacie (ten trojkatnej) bo padalo.. caly czas cos chodzilo wokol wiaty, chrzakalo , pokaszliwalo, jakby rozmowy cichym glosem.. jak wychodzilismy z latarka to nikogo nie bylo.. hitem totalnym byl jednorazowy krzyk.. ale bylismy juz tak wkreceni ze moglismy zle zinterpretowac...moze to byl ptak nocny, albo jakis kojot
    No to jeszcze skończę o jasielowym straszeniu. Jak wspomniałem, spałem w tej samej budzie. Przed spaniem jeszcze się opłukałem w tutejszej umywalni i poszedłem na krótki spacer doliną. A potem "uwaliłem się" na podłogę i poczułem przejechane dzisiaj 180 km.



    W nocy wprawdzie coś w pobliżu szeleściło, stukało, gadało, mruczało a nawet mlaskało, ale nie byłem tym jakoś szczególnie zainteresowany.
    Gdy nazajutrz rano się obudziłem, coś w pobliżu chrapało. Gdy o świcie opuszczałem pole namiotowe, zlokalizowałem źródło tych dźwięków. Źródło, a nawet dwa spały w śpiworach na trawie. Przyszli w nocy gdzieś z gór. I to tyle o straszeniu w Jasielu.


  7. #27

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    Takoż nie objadać się grzybkiem
    Po grzybkach to podobno samego Sobieskiego zmierzającego pod Wiedeń z odsieczą można spotkać!!!.... nie wspominając o wojskach.

  8. #28
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    Sobieski był w Duszatynie. Napis węglem na wiacie to potwierdza
    Długi

  9. #29

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    Oj, nie róbcie sobie jaj; są rzeczy tajemnicze, niezbadane - doświadczenia które tylko wybranym dane jest zaznać.
    Ja sama bez grzybków i innych wspomagaczy, wielokrotnie słyszałam w Bieszczadach jakieś pieśni, zawodzenia.

  10. #30

    Domyślnie Odp: Armia widmo na zboczach Chryszczatej

    Po 180 km na rowerze, to cała armia duchów musiałaby przemaszerować, żeby Cię coś ruszyło. :D

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 749
    Ostatni post / autor: 23-06-2016, 00:30
  2. Pogórze Kaczawskie- na zboczach góry Polom i Miłek
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 24-02-2016, 15:07
  3. Obelisk UPA w okolicy Chryszczatej
    Przez Misieg w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 02-04-2009, 13:11
  4. Żubracze - cmentarz widmo?
    Przez Piotr w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 25-02-2006, 21:39
  5. Cmentarz na Chryszczatej
    Przez bertrand236 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 30
    Ostatni post / autor: 09-01-2005, 22:31

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •