[ciąg dalszy]
Kolejnego, niestety ostatniego dnia naszego pobytu w Padisz wreszcie jest w miarę pogodnie.
Na ten dzień zaplanowana była nieco dłuższa wycieczka na wznoszące się już poza płaskowyżem, graniczące z nim od północy i zbudowane z innych skał pasmo Munţii Vlădeasa.
Na podejściu znów nastąpił podział, bardziej ambitna część grupy zdobyła odleglejszy i nieco wyższy szczyt Buteasa (1792 m n.p.m.) druga część - zarośnięty jałowcami szczyt Cârligata (1694 m n.p.m.).
Parę widoczków z tej wycieczki:
Widok w stronę płaskowyżu Padisz:
Już niżej spotykamy jagody, a pogoda robi się lepsza.
Widok wstecz na masyw, w którym przed dwoma godzinami byliśmy:
Krasowe jeziorko:
I polana zryta krasowymi lejami, jak lejami po bombach:
No i kolejnego dnia opuszczamy nasze domki i już niestety wyjeżdżamy:
Droga jest w trakcie remontu i kilka razy czekamy po kilkanaście minut aż z trasy zbiorą kamienie:
Migawka z trasy - tam byliśmy poprzedniego dnia:
Teraz znowu podróż busem i kilkoma pociągami aż wreszcie późnym popołudniem docieramy do okolic Tokaju a konkretnie do miejscowości Mad, gdzie mieści się pensjonat, w którym wcześniej zarezerwowałam noclegi.
Trzeba uczcić zakończenie obozu:
Kolejnego dnia jest upał, różnymi środkami lokomocji docieramy 15 km do Tokaju
No i wybieramy się na Tokajską Górę (Tokaji hegy, Kopasz hegy - 512 m n.p.m. ). Przyznam, ze dla mnie jest to najcięższa w czasie całego obozu wspinaczka, jest koszmarnie gorąco, komary tną niemiłosiernie, a mnie okropnie boli głowa.
Mimo tego nie poddajemy się i osiągamy szczyt (nie wszyscy, nasi PAnowie sobie odpuścili i woleli zwiedzać tokajskie piwniczki)
Widok z podejścia na miasteczko Tokaj, rozlewiska Cisy i Bodrogu:
Widok na położoną na północ od góry część Gór Slanskich (Hegyalja):
Ostatnie metry:
I na szczycie:
Widok na starorzecza Cisy i na Pusztę:
No i znów wsiadamy do pociągu.
Wieczorem jeszcze parę chwil w Koszycach na obejrzenie "śpiewających fontann":
http://picasaweb.google.pl/Torojaga/...58230324688338
No i to by było na tyle.
B.


Odpowiedz z cytatem