Tak jest, na Warszawę. Stamtąd na Rzeszów, a potem na Jasło, i do Krosna... Z Krosna jest PKS ( ja z tego połączenia korzystam, ponieważ uderzamy do Ustrzyk Górnych w tym czasie i jest to chyba jedyne połączenie, żeby dostać się tam w ciągu doby :)) ... oczywiście to już jest `po sezonie` - z pierwszego na drugiego w październiku... Pozdrawiam ...
PS
W Rzeszowie pociąg kończy bieg o 6:17 i na Jasło następny pociąg jest bodajże 11:40, więc jest zapas czasu by opcje w Rzeszowie rozszerzyć o coś innego/dogodniejszego...


Odpowiedz z cytatem
w Krośnie o 14:27 wedle rozkładu, także też jest `mały` zapas czasu na inne opcje, żeby się tam na miejscu zorientować w sytuacji w ogóle i w szczególe... PKP i PKS w Krośnie sąsiadują ze sobą `przez płot` dosłownie także bez pośpiechu... 