Nie jestem przeciwko parkom, jestem przeciwko TAKIM parkom jakie są. Skoro jestem gotów zapłacić i KULTURALNIE pewne miejsca zwiedzić, to jeśli nie ma przeciwskazań (np. rezerwat ścisły) park powinien mi to umożliwić. I nie mam zamiaru ryzykować mandatu - chcę w/w miejsca zobaczyć legalnie. Nazwa "Narodowy" w nazwie kazdego parku chyba do czegoś zobowiązuje. Park chroni przyrodę dla narodu i ją udostepnia też dla narodu. Chyba logiczne. Tym bardziej, że nie robi tego za darmo.
A co do nowobogackich buców i ich psów - to niestety masz rację...